Hej!
Lekcje były strasznie nudne, a do tego jeszcze poszłam późno spać i na polskim prawie zasnęłam. Ogólnie to nie mogę się jeszcze przestawić na tryb "szkolny". Chodzę spać koło 1 a wstać i tak muszę, ale potem nie za dobrze się czuję w szkole. Ale na szczęście już weekend i nie muszę się tym martwić. Mogę wstać sobie o 13 <3.
W sobotę moi rodzice idą na imprezę, ale ja jakoś stwierdziłam, że nie chcę mi się znowu siedzieć samej w domu więc idę do przyjaciółki na noc. Muszę się wyspać do jutra, bo nie chcę odpaść o 1.
Teraz w ogóle mi się nie chce . Zakładam sobie, że się pouczę wieczorem, bo w dzień nie mam czasu. I przychodzę do domu z tego, np. angielskiego dodatkowego i albo nie ma nikogo w domu i po prostu rezygnuję albo po prostu szukam sobie zajęć na siłę. Nie mogę się zmobilizować do tej nauki. Mam nadzieję, że niedługo to się zmieni, bo za długo to ja tak nie pociągnę.
A co tam u Was w szkole? Też macie problem z przestawieniem się na normalny tryb życia?
ale masz sliczne wlosy!
OdpowiedzUsuńobserwuje:* http://majorka94.blogspot.com/
Zapraszam http://illuminat3night.blogspot.com/ potrzebuje opinii innych ludzi ponieważ jestem tu tydzień więc bardzo byłabym wdzięczna o zostawienie komentarzu lub o obserwowanie ; )
OdpowiedzUsuń