niedziela, 16 lutego 2014

Walentynki!

Hej!

Minęły już walentynki czyli dzień zakochanych. Ja osobiście nie obchodzę tego święta. Nawet w szkole nie wysyłam walentynek przyjaciółkom. Może to przez to, że nie mam chłopaka. Jeśli chodzi o jakieś walentynkowe dekoracje, to również nie dekorowałam swojego pokoju w serca. Jest to dla mnie taki zwykły dzień, jak każdy. Jedyne co się zmienia to w szkole rozdają walentynki i tyle z tego święta, ale nie mam jakieś obsesji, że nienawidzę tego dnia.
 


Z soboty na niedzielę byłam w Multikinie na antywalentynkowej nocy grozy. W sumie było naprawdę fajnie. Puszczane były 4 filmy: Duże, złe wilki, Obecność, Następny jesteś ty i Sinister. Najbardziej przypadł mi do gustu film Następny jesteś ty. Opowiada on o spotkaniu rodzinnym, na którym wszyscy po kolei byli zabijani przez mężczyzn w maskach. Na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo banalny i głupi, ale potem naprawdę mnie wciągnął. Na początku myślałam, że nie ma fabuły, bo mężczyźni w maskach po kolei wszystkich zabijali, ale potem okazało się, że jednak nie jest taki głupi na jaki się zapowiadał. Wielu osobom na pewno by się nie spodobał, bo był to dziwny film, ale dla mnie był świetny.

Kompletnie nie przypadł mi do gustu Sinister. W sumie nawet nie wiem o czym on był, ponieważ zasnęłam po paru minutach, obudziłam się w środku, oglądałam jakieś 20 minut, a potem spałam już do samych napisów. Jednak z opinii moich przyjaciół wynikało również, że nie był zbyt fajny. Dla mnie był po prostu nudny. 

Niestety w kinie pojawiła się grupka osób, która niesamowicie przeszkadzała. Z tego co można było usłyszeć i poczuć niektórzy byli pod wpływek alkoholu, a z rozmów wynikało, że niektórzy brali lek na kaszel Acodin. Nie wiem po co oni przychodzili do tego kina, bo podczas pierwszego filmu cały czas gdzieś wychodzili, rozmawiali, krzyczeli i byli nie do wytrzymania. Kiedy jeden chłopak obok zwrócił im uwagę tamci 'fikali' do niego i z tego co wiem to poszli się bić, co jest dla mnie wielką głupotą. Przyjść do kina wydać tyle pieniędzy tylko po to żeby przeszkadzać innym i porozmawiać!

A Wy jak spędziliście walentynki? Może ktoś z Was był w kinie na nocy grozy?

7 komentarzy:

  1. Fajnie spędzone walentynki :)
    w kinie zawsze znajdą się osoby, które muszą przeszkodzić -.-
    Ja uwielbiam Obecność i Sinister bardzo lubię, a tego Następny jesteś ty, nie oglądałam, ale na pewno do czasu :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie masz ;x Zazdro urody jesteś śliczna mordoo :*
    Obserwuję + liczę na to samo miśku :)
    suzan-suzaan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie też Walentynki są zwykłym dniem, w ogóle nie szczególnym, który spędziłam jak każdy inny. Za to uwielbiam horrory i filmy grozy, może wybiorę się wkrótce do kina na jeden z filmów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny blog. ;3
    discidone-art.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. A info o blogu moim? :) Ja o twoim dodałam
    http://beoptimisticccccc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. hej ;D nominuje cie do LBA ;) pytania u mnie ;D
    http://isabelleitsme1.blogspot.com/

    jaka ty sliczna ;* super blog ;P wpadnij tez do mnie..jestem nowa ;>

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajowy post,cudowny blog! Jesteś świetna w blogowaniu,rób to dalej!
    Mam taką prośbę,zaobserwowała byś mnie? Dopiero startuje z moim blogiem i potrzebuje ,,zachęty" do prowadzenia go. Z góry dziękuje <3
    wanessa-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń